Żydzi jedli małe dzieci.

„Krwawa Pascha. Europejscy Żydzi i rytualne mordy.” – taki tytuł nosi nowa książka izraelskiego profesora, Ariela Toaffa. Opisuje w niej mordy na chrześcijańskich dzieciach, jakich mieli dopuszczać się Żydzi, w latach 1100-1500 w okolicach Trydentu (Włochy). Wg. Toaffa działał tam skrajny odłam judaizmu, którego wyznawcy porywali i zabijali dzieci, a następnie z ich krwi wyrabiali macę i sporządzali eliksiry. Książka wywołała poruszenie, szczególnie wśród Żydów włoskich – którzy stwierdzili, iż jest to podgrzewanie starych antysemickich stereotypów i nawet jeśli w tym rejonie faktycznie działała jakaś sekta zwyrodnialców – to w żaden sposób nie może być ona utożsamiana ze społecznością żydowską. Ariel Toaff twierdzi, że to haniebne by krytykować jego książkę, zanim się ją przeczyta.
Źródło: Rzeczpospolita

Jasza nie pierdol bo nawet jezeli byla by tam rzeczywiscie jakas sekta to nie rozciagaj tego na zydow a juz w szczegolnosci na religie zydowska! Nie zapominaj z czego wywodzi sie chrzescijanstwo! Amen!
Czowieku nie znasz ich zwyczajw to nie mw bzdur !
W ich rytuale odcina sie napletek jak jeszcze wiecy jest maym dzieckim i nie zjadali ani nie zabijali dzieci
Lepiej popatrz jak chrzecijanie ludzi nawracali aby w t religie uwieyli torturowano ludzi i dlatego a do XXw ludzie si bali kocioa…
łżesz, a przedewszystkim nie umiesz czytać ze zrozumieniem
jesteś Zydą?