Ciemnogród przeciwko godnej śmierci
Poczuciem ducha czasu wykazał się brytyjski sędzia, orzekający w sprawie 41-letniej Jennifer Allwood.
Dwa dni temu kobieta wyszła wolno z sali sądowej (z wyrokiem 12 miesięcy w zawieszeniu i 150 godzin prac społecznych).
Pijana Allwood postanowiła obdarować godną śmiercią sześćdziesięciosiedmioletniego ojca, cierpiącego na raka żołądka.
„Skończę to, tato, to okrutne” – wyjaśniła, przyciskając mu poduszkę do twarzy. Niedoceniający jej gestu staruszek zdołał się wyswobodzić i wezwać pomoc.
„Po prostu zrobię to jeszcze raz, i go zabiję” – kobieta zapewniła przybyłych na miejsce policjantów.

Fot. Fanatyczne siostry postępowej Jennifer obrzucają ją okrzykami nienawiści przy wyjściu z sądu.
Według ustaleń komisji rządowej w Holandii – europejskim “centrum” eutanazji – w 1990 r. (jeszcze przed jej legalizacją), uśmiercono tam 25 tys. pacjentów, w tym bez ich wiedzy i zgody – ponad 14 tys.
Do zabicia przynajmniej jednego pacjenta bez jego wiedzy i zgody przyznało się w anonimowych ankietach 41% lekarzy.
W prawie brytyjskim eutanazja (przeprowadzona czynnie, a nie przez zaniechanie) jest teoretycznie równoznaczna z zabójstwem. W praktyce szacuje się, że każdego roku ginie w ten sposób prawie 20 tys. ludzi.
Wyrok w sprawie Jennifer Allwood dowodzi, że surowych kar nie warto się obawiać nawet w przypadku ewidentnej przemocy i braku zgody chorego.
Źródła: Daily Mail, Wprost, The Observer

Allwood>„Po prostu zrobię to jeszcze raz, i go zabiję”
Nie,nie nie, ona używa złego języka. Powinna powiedzieć: “Pozwolę mu godnie umrzeć”.