Łatwy grosz dla reproduktorki
6 tysięcy funtów odszkodowania otrzymała Sharon Legg, trzydziestotrzyletnia Angielka, poniżana i bez podania powodu zwolniona z pracy w klubie dla ciepluchów w Bournemouth.
Sharon – pracowniczka ochrony lokalu – była jedyną heteroseksualną osobą pośród zatrudnionych; z tego powodu ignorowaną lub wyzywaną przez resztę personelu.
Szef zwracał się do niej m.in. mianem “breeder” (“rozpłodowiec”; określenie stosowane przez homoseksualistów pod adresem hetero). Ostatecznie matka czworga dzieci została wyrzucona z pracy bez uzasadnienia. Zareagowała nietolerancyjnie, wnosząc sprawę do sądu.

Fot. Problem przeludnienia nie zaprząta homofobicznej głowy Legg.
Źródło: Daily Mail

Związki zawodowe nie pomogły?
Ciekawe co na to organizacje typu Pracownicza Demokracja, która na Marszu Równości wzniecała hasła: “Parada Gejów sprawą robotniczą”(sic!)…